O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 13 maja 2011

Hot dog max „ spod szpitala”, czyli max wypas


Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze nie!
Ile miejsc z fast foodem, tyle sposobów na hot-dogi. Ale wg mnie tylko hot dogi maxy z budy pod szpitalem na Kościuszki zasługują na miano „max doskonały”. Kiedyś bywałem tam nocą dosyć często, później przerzuciłem się na inne miejsca, ale ostatnio wracając z wódeczki postanowiłem sobie przypomnieć smak tamtejszych hot-dogów maxów. I to był dobry pomysł! Abstrahując na moment od meritum: uwielbiam hot-dogi, ponieważ jestem wielkim fanem parówek i uważam za niezrozumiałe, że na ulicach nocną porą nie stoją sprzedawcy z parującymi kotłami pełnymi apetycznych paróweczek pod pikantną musztardę i bułkę. Ale do rzeczy: za niewygórowaną cenę 7 złociszy otrzymujemy fast foodowe arcydzieło: grillowana na chrupko bagietka, na której znajdziemy dwie smaczne parówki, do tego sosy i mnóstwo dodatków. Ostatnio nawet tartą surową marchewkę, z czym spotkałem się po raz pierwszy. Nie brakło pomidora, ogórków surowych i marynowanych, smażonej cebulki, kapustki pekińskiej... Ilość dodatków jest wprost powalająca, a przy tym całość smakuje naprawdę doskonale! Jeżeli lubisz hot-dogi, przepraszam, jeżeli lubisz duże i smaczne hot-dogi, to ta miejscówka, czynna 24 h, jest wprost „hot-dogową ziemią obiecaną”. W najbliższym czasie pójdę sprawdzić, czy hamburgery maxy również smakują tak dobrze, jak pamiętam, szczególnie mój ulubiony max cebulowy.
Acha, jeśli chcecie przetrzeźwieć to polecam hot-doga maxa chilli – po 10 minutach, czyli mniej więcej w połowie porcji, jesteście trzeźwi, jak niemowlę i mokrzy, jak miss mokrego podkoszulka. Zdecydowanie polecam!
Acha 2: zapiekanki też mają pyszne, ale o nich innym razem.

p.s. Jeden jedyny raz hot-dog tak mi smakował, jak tam: Jakieś 20 lat temu w Świętej Katarzynie, przy Rynku był sklepik typu spożywczo-rolnego. Dostałem tam hot-doga doskonałego: bułka, parówka, ostra musztrada kielecka (dużo) i surowa cebula (bardzo dużo). To było boskie... p.p.s. A najdziwniejszego hot-doga jadłem również jakieś 20 lat temu na Krupówkach, zestaw klasyczny, tyle, że parówka przecięta wzdłuż, a całość zapakowana w … okrągłą bułkę typu ślimak z makiem. Było niezłe, ale... p.p.p.s. Zainteresowanych historią hot doga odsyłam do wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Hot_dog i Narodowej Rady ds. hot dogów i kiełbasek  http://www.hot-dog.org/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...