O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


czwartek, 1 marca 2012

Widły w plecach Palimordki, czyli gdzie jest pepperoni

Dwa tygodnie temu wybrałem się do Biesiadowa na zapiekankę. Obiecałem sobie wówczas, że więcej nie będę tam zamawiał nic do jedzenia. Tak się jednak stało, że kolega wieczorem zgłodniał i postanowił coś zamówić. Jego wybór (mimo moich oporów) padł na Biesiadowo właśnie. No cóż, nie ja płacę, więc jak to mówią, darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby. Poszliśmy. Podkreślam, że nie mam absolutnie żadnych zarzutów do obsługi. Ani poprzednio ani teraz. Pizze zamówiliśmy na wynos, z własnym odbiorem, więc dostaliśmy 10% rabatu. Nasz wybór padł na dużą (57 cm) z dwoma różnymi połówkami. Jedna to Palimordka, druga Widły w plecach. Zapłaciliśmy (po rabacie) 38,70 zł. Po 20 minutach odebraliśmy pudełko i udaliśmy się na miejsce spożycia.
Pizza jest naprawdę duża, te 57 cm robi wrażenie. Ciasto: nie precyzowaliśmy jakie chcemy, więc zakładam, że dostaliśmy standardowe. Dla kolegi było to nieporozumienia (lubi na cieniutkim), dla mnie akurat plus (zdecydowanie wolę pizzę na grubszym cieście) - ciasto puchate, równo wypieczone, smaczne. Teraz składniki:
1. Palimordka: sos, ser, kiełbasa pepperoni, cebula, papryka pepperoni (ze słoika), tabasco. Dość ostra (duży plus, bo jedna z niewielu pizz w Kielcach, w której czuć było ostrość), ale ilość kiełbasy pepperoni... Hmmm... Zobaczcie na zdjęciu - moim zdaniem za pizzę za 40 zł zdecydowanie za mało.
2. Widły w plecach: sos, ser, szynka, bekon, salami, kabanos, cebula, mozzarella. Tutaj ilość składników zdecydowanie większa niż na Palimordce. Typowo "mięsna", smaczna pizza, nasycająca bardzo.


Podsumowując: jesli ktoś lubi puchate ciasto, to będzie mu smakować. Jednak za 40 zł ilość składników na Palimordce jest zdecydowanie za mała - gdybym to ja płacił, czułbym się oszukany. Podoba mi się, że ta pizza jest ostra (nie za bardzo, ale wyraźnie czuć ostrość), ale nie płacę 40 zł za placek drożdżowy, tylko pizzę.  Widły w plecach - jest lepiej pod względem składników, pizza sycąca, dla mnie smaczna. Do pizzy w cenie trzy sosy: pomidorowy (dla mnie za kwaśny, ale ja generalnie nie lubię sosów pomidorowych dodawanych w pizzeriach, jeszcze żaden mi nie smakował), majonezowy (dla mnie za mdły, kolorystycznie wygląda trochę jak 1000 wysp - moim zdaniem majonez z kroplą ketchupu), czosnkowy - mój faworyt, bardzo smaczny. Sosów jest dużo, podane są w dużych prostokątnych pudełkach, myślę, że dlatego iż pizza była w największym rozmiarze.
Czy warto więc wydać 40 zł na 57 centymetrową pizzę w Biesiadowie? Jeśli ktoś lubi puszyste ciasto to raczej tak. Piszę raczej, bo pizzą można się najeść, ale jeśli trafi się na tak mizerną ilość składników na cieście, jak w Palimordce, to zdecydowanie nie. Nie jadłem innych, więc nie wiem, jak to wygląda w przypadku np. pizzy z owocami morza czy z kurczakiem. Gdyby kiełbasy pepperoni było tyle na placku, jak wędlin w Widłach, mógłbym ją polecić, bo smak dobry. A tak... Zobaczcie zdjęcie i sami oceńcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...