O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 13 kwietnia 2012

Powrót do korzeni, czyli hot dog za 6 zł

W życiu każdego alkoholika przychodzi taki dzień, kiedy musi się napić. Z fast foodami jest podobnie - po ostatnich ekscesach postanowiłem na chwilę wrócić z nieba na ziemię i popróbować jakichś zdecydowanie tańszych przekąsek. Dawno nie jadłem hot dogów z ulicznych budek i wczoraj nadarzyła się okazja. Na ulicy Seminaryjskiej, obok apteki Na Rogatce, między budką piekarni Piekiełko a kioskiem Lotto, tuż przy przystanku MPK mieści się od lat buda z fast foodem. Pozycji w menu mają sporo - od hot dogów i hamburgerów ( w tym również XXL) poprzez kebab aż po dania obiadowe, czyli kebab na frytkach. Mnie się akurat zachciało hot doga, więc postanowiłem swą zachciankę zrealizować w tym właśnie miejscu. Podkreśliłem dość szczegółowo lokalizację, ponieważ 100 metrów dalej, na Rogatce Krakowskiej mieści buda, przed którą ostrzegam zawsze i wszędzie. Do rzeczy: fast foody w owej budzie, gdzie zamawiałem są tanie. Patrząc na menu nieco się zdziwiłem, bo hot dog XXL kosztuje tam tylko 6 zł. No jak tak, to tak... Zamawiam! Podpatrywałem oczywiście przez okienko proces produkcji. Tu dostają ode mnie dużego plusa już na starcie, bo bagietka nie ląduje w mikrofali tylko na grillu elektrycznym. Została solidnie podpieczona z obu stron. Bardzo dobrze! Odebrałem po chwili swojego hot doga i wydaliłem się by spokojnie kontemplować to co kupiłem. A więc po kolei:

  • bułka - bagietka, długości około 35 cm, dzięki opiekaniu nie stygnie szybko i pozostaje chrupiąca, jednak nie jest to "dolna połówka", jak w zapiekankach, tylko przecięta wzdłuż - tak jak w Koguciku lub w przypadku kanapek w Kebab i napełniana
  • wsad stanowią dwie parówki - kolejny plus, bo parówki choć krótkie, to soczyste, nie sieczka drobiowa, która po prostu nie ma żadnego smaku (patrz relacja z wyjazdu do Łowicza), poza tym standard: ogórek konserwowy i świeży, kapusta pekińska, cebulka prażona i sosy - ketchup, majonezowy i musztardowy.

Do hot doga dostajemy widelec - bez niego zjedzenia tego jest niemożliwością, chyba, że ktoś preferuje spacer przez miasto upaćkany od stóp do głów. Całość okazała się smaczna - nie jest to jakiś szczyt sztuki kulinarnej, ale jak ktoś ma chęć na klasyczny fast food ze wszelkimi tego konsekwencjami smakowymi - będzie zadowolony. Poza tym cena - 6 zł za hot doga, który "wagowo" równoważny jest dwa razy droższemu kebabowi (uśredniam) to naprawdę niedużo. 
Jeśli więc nie masz pretensji do wyszukanych dań, lubisz smak typowego fast fooda i chcesz tanio zjeść - bierz w ciemno. Za 6 zł można co prawda zjeść np. gołąbki w Sprincie, ale... czy one dadzą tyle radochy i upaćkasz się tak, jak przy hot dogu? ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...