O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


czwartek, 24 maja 2012

Prosiaczek po turecku, czyli dużo i tanio

Minął rok od czasu, gdy po raz pierwszy jadłem kebab w barze należącym do sieci Prosiaczek na ul. Świetego Leonarda 15. Wtedy zafiksowany byłem na tureckim chlebie do kebaba i inny mi nie smakował. Ale tortillę mieli niezłą. Po dobrych lawaszach w Sarayu, NURze i Troyu oraz zjawiskowym Bejti w Efesie, zacząłem częściej zerkać w stronę kebabów typu durum. Co prawda po wizycie w Antalya Kebap, gdzie podano mi przysmak zombie mój entuzjazm  mocno podupadł, ale ... Pomyślałem sobie, że może warto sprawdzić co przez ten rok w Imbiss Istanbul Kebap się zmieniło.
Jeśli chodzi o lokalizację to wszystko zostało po staremu - do Imbissa nadal wchodzi przez bramę.


Zanim w nią jednak wejdziemy, warto zwrócić uwagę na potykacz wylepiony menu i promocjami:


Lokal mieści się w niedużym podwórku, gdzie wystawione są parasole i ławki, w sumie zmieści się na nich około 20 osób. W samym lokalu zaledwie jeden stolik 5 osobowy.


Wszedłem więc do środka i zamówiłem sobie duży barani durum kebap z mieszanymi sosami. Zapłaciłem 10 zł i po około 3 minutach miałem go już w łapkach. Pierwsza uwaga: jest naprawdę duży!


Ciasto dobrze opieczone, ale tutaj mam prośbę: następnym razem durum chciałbym naprawdę gorący. Ten który dostałem był ciepły. Zacząłem jeść i muszę powiedzieć, że z każdym kęsem brwi unosiły mi się ze zdziwienia: ilość mięsa w tym kebabie jest porażająca. Powiedziałbym, że stosunek surówek do mięsa jest 1:9. Wow!



Sałatki  z uwagi na małą ich ilość nie dominują w żaden sposób, podkreślają jedynie smak. Podobnie z sosami - mieszane, więc niezbyt ostre, są wyczuwalne, ale nie ingerują w smak.
Reasumując: za 10 zł najadłem się po pachy. Ilość mięsa naprawdę robi wrażenie, jest ono soczyste i smaczne, choć moim zdaniem nie tak dobrze przyprawione jak w NUR . Tak czy siak, całość jest smaczna i warta tych 10 zł. Gdyby jeszcze kebab dotarł do mnie gorący, nie miałbym żadnych uwag. Ale na duży głód polecam jak najbardziej.

3 komentarze:

  1. Na Facebooku Bar Prosiaczek napisał do mnie wyjaśnienie, które (za zgodą Prosiaczka) chciałem tutaj opublikować:
    Kebap z sieci Doner Kebap w której jest Bar Prosiaczek, jest inny niż wszystkie. Ma opiekane ciasto lub pieczywo i gorące pieczone i grillowane mięso ale połączony jest z zimnymi surówkami i sosami. Przepis z sieci mówi o tym że nasz kebap jest kanapką stricte ciepłą. Nadającą się od razu do jedzenia...nie trzeba czekać żeby wystygł. To tak jak w Polsce bigos robi się w każdym regionie trochę inaczej tak w Turcji Doner Kebap jest różny. Ten nasz jest zrobiony z dość specyficznym sosem który słabiej smakuje na gorąco.
    W barze wisiała przez rok informacja że życzenie klienta zapiekamy na gorąco...Ale z doświadczenia wiem że na gorąco smaczne i zjadliwe są tylko dwie potrawy...rosół i flaczki, reszta musi przestygnąć..Pozdrawiam i życzymy smacznego !!!
    P.S. Dziękujemy za pozytywną opinie i cieszymy się że smakował.

    OdpowiedzUsuń
  2. wybieram sie w przyszły piątek do Kielc to ocenię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to zdaj relację, swoją drogą dawno tam nie byłem :) A kebab za mną chodzi, oj chodzi...

      Usuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...