O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


sobota, 14 lipca 2012

Dwa rozmiary przyjemności, czyli hot dogi z Tortilla Mini Bar

Mały, niepozorny lokalik ukryty w dzikim przejściu między ulicami Ściegiennego, a Zgody. Tortilla Mini Bar. Jadłem tam już tortillę i kanapki. I zawsze byłem zachwycony. Doskonała jakość jedzenia w połączeniu z niskimi cenami sprawiły, że zaczynam tam zaglądać coraz częściej. Tym razem na warsztat wziąłem hot dogi. Po pierwsze - uwielbiam je. Po drugie - danie tak proste, że ciężko je zepsuć, jeśli więc komuś się to uda, to wiem, że takie miejsce należy omijać szerokim łukiem. Bardzo więc byłem ciekaw, czy w TMB mi posmakują. Na pierwszy ogień poszedł hot dog mały. Kosztuje zaledwie 3,50 zł. To co bardzo mi się w Tortilli podoba, to fakt, że hot doga komponujemy sobie samemu - od sosów po dodatki!
Parówka została pokryta żółtym serem i trafiła do mikrofali, zaś bułka na elektryczny grill. Kiedy obie były gotowe i gorące, nastąpiło namiętne połączenie - parówka osłonięta prowokacyjnie jedynie prześwitującą warstwą stopionego sera bezwstydnie przywarła do perwersyjnie rozchylonej bułki. Do tego trójkąta (bułka, parówka, ser) czym prędzej dołączyły dodatki: cebula surowa i prażona, ogórek świeży i konserwowy oraz pomidor. Atmosferę podgrzewał dodatkowo ostry jak piekło sos sambal. Całość okazała się po prostu zjawiskowo pyszna! Bułka zgrillowana idealnie - chrupiąca z wierzchu, nie przesuszona, gorąca. Parówka soczysta, mięsna, dobrze doprawiona. dodatki świeże i chrupiące, a sos, mimo, że gotowy, okazał się smaczny i ostry. Polecam bo warto, a za 3,50 zł to nawet grzech nie zjeść!



Skoro mały okazał się tak dobry, postanowiłem spróbować hot doga maxa. Dzień później stawiłem się więc powtórnie by skonsumować dużą bułkę z dwiema parówkami. Tego typu fast food jadam zwykle pod szpitalem na Kościuszki lub w 4Mobiles/Kebab. Ostatnio jednak hot dog max pod szpitalem bardzo mnie zawiódł, więc tym bardziej byłem ciekaw, czy chcąc zjeść dobrego dużego hot doga będę musiał biegać na Astronautów lub Paderewskiego.
W Tortilla Mini Bar wszystko jest tanie, więc i hot dog max okazał się najtańszym dużym hot dogiem, jakiego dotąd kupiłem. Zapłaciłem 5,50 zł. Produkcja jest identyczna, jak w przypadku małego, tyle, że bułka jest dwa razy dłuższa, a parówki są dwie. Tym razem do hot doga wybrałem: cebulę surową i prażoną, bo mi do parówki bardzo pasują i pikle: ogórka konserwowego i papryczki pepperoni. Jeśli chodzi o sos, to zdecydowałem się jedynie na musztardę. Wszystko komponowało się idealnie, wszystko było świeże i bardzo smaczne. Max jest może mniejszy niż np. pod szpitalem, ale kosztuje tylko 5,50 zł i jest bardzo smaczny. Jak widać na zdjęciu, to parówki, nie bułka, są tutaj wiodącym składnikiem. Na tema parówek, bułki i dodatków pisałem wyżej, dodam więc tylko, że i tutaj była to pierwsza liga.



Reasumując: hot dogi zdecydowanie godne polecenia. Tortilla Mini Bar to miejsce, gdzie można zjeść smacznie, tanio i świeżo. Polecam zdecydowanie. Szkoda, że na okres wakacyjny lokal czynny jest tylko od poniedziałku do piątku. Ale... może to i dobrze, inaczej cały tydzień żywiłbym się fast foodem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...