O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 20 lipca 2012

Fantazja w Daleszycach, czyli bardzo dobra pizza

Będąc w Sukowie nie zjecie fast fooda.  edit: Dostałem informację, że jednak zjecie :)))
Ale w Daleszycach już tak. Są tam, wedle mojej wiedzy, dwa lokale oferujące tego typu jedzenie. Jeden, Dallas, był już u nas opisywany. Z drugim, Fantazją, zaprzyjaźniliśmy się poprzez dowóz. Z uwagi na duże zainteresowanie lokalem i jego wyrobami, na pizzę czekaliśmy 1,5 godziny, ale zostaliśmy o takim czasie poinformowani podczas składania zamówienia. Żeby wyrobić sobie sensowna opinię zamówiliśmy dwie pizze, na każdej dwie różne połówki. Nie miałem ulotki i doinformowaliśmy się przez telefon, więc nie jestem pewien, czy nazwy pizz podaję właściwie.  Zamawialiśmy duże, na moje oko wielkość placka waha się między 40 a 50 cm.
Najpierw powiem o cieście. Ortodoksi lubiący cienkie ciasto mogą już przerwać lekturę. Ciasto bowiem w Fantazji jest grube. I jak dla mnie mistrzostwo świata. Po pierwsze pizzę w stylu chicagowskich uwielbiam. Po drugie - w Fantazji wypiekają je rewelacyjnie. Nie jest suche, mimo grubości placek nie ma zakalców, skórkę i brzegi posiada chrupkie, a środek soczysty. Naprawdę rewelacja!



A teraz do rzeczy, czyli pizz. 
Tuńczyk z pieczarkami. Tuńczyka jest naprawdę dużo. Pieczarek również. Sera też nie żałują. Ogólnie smak bardzo dobry, wyrazisty.
Frutti di mare. Tutaj miałem małą zagwozdkę. Otóż owoce morza nie zostały zapieczone na serze, a pod nim. A ponieważ, jak wspomniałem wyżej, sera w pizzerii nie żałują, dla mnie smak frutti di mare po prostu ... umknął. Do tego duża ilość oliwek. Szwagier stwierdził, że owoce morza czuje nader wyraźnie, ale gdybym nie wiedział, że są, to bym tego nie powiedział. Mimo wszystko pizza smaczna.



Pepperoni. Lekko ostra, z dużą ilością papryczek, z mniejszą ilością salami.  Salami smaczne, dobrze doprawione. Ogólnie smak bardzo OK, zjadłem z apetytem. Ale salami powinno być więcej jednak. Nawet zdecydowanie więcej.
Kebab. Mięsa z kebaba drobiowego nie pożałowano. Jest równomiernie rozłożone na całej powierzchni placka i nie brakuje go nigdzie. Jest jednak nieco za mało (wg mnie) doprawione. To znaczy jest łagodne, ja osobiście wolałbym bardziej pikantne, wyraziste. Ale jest smaczne i soczyste. Nie wiem natomiast po co świeży pomidor do tej pizzy? Rozmydla smak. Łagodny kebab nie potrzebował zupełnie słodyczy pomidora. Ale na szczęście dużo go nie było i po wyjęciu pizza smakowała dużo lepiej.



Sosy. Na ogół nie jadam, ale z obowiązku próbuję. Zamówiliśmy dwa: salsę meksykańską i czosnkowy. Salsa bardzo smaczna, dla mnie za mało ostra, jednak wyraźnie paprykowa. Polecam. Czosnkowy - konsystencja kremowa, więc przypuszczam, że podrasowany majonezem lub kremem majonezowym. Czosnek łagodnie wyczuwalny, wolałbym mocniejszy, ale rozumiem, że nie każdy lubi więc odpuszczam. Smaczny, warto.
Reasumując: za dwie duże pizze i dwa sosy zapłaciliśmy 40,50 zł. Pizza dotarła gorąca. Ciasto zjawiskowe, na składnikach naprawdę nie oszczędzają, cztery dorosłe osoby się najadły. Polecam z czystym sumieniem.

1 komentarz:

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...