O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


środa, 25 lipca 2012

Gyros Special na frytkach, czyli dużo, tanio i bardzo smacznie

Ladies and Gentelmen! Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Nie tylko w bułce czy tortilli, ale i na talerzu kebab zjeść od czasu do czasu trzeba. Przechodziłem akurat w pobliżu bazarów na Seminaryjskiej i wtedy stanęły mi przed oczami dwa teksty: pierwszy, gdzie zarzucono mi (cytuję) "człowiek Twojego pokroku zje wszystko, byle dużo było." Drugi, z fan page'a SFP na Facebook dotyczącego jedzenia w Chabo: "A co do wielkości porcji to po gyrosie na frytkach to myślałem że urodzę tylko nie wiedziałem co." 
Skoro więc ponieważ mianowicie byłem blisko to zaszedłem do Chabo  Minirestaurant, by owego Gyrosa popróbować, a przy okazji sprawdzić, czy faktycznie jest taki duży.


Gyros Special na Frytkach - wg opisu "Cudowna kompozycja frytek, mieszanki sałat, świeżego ogórka i pomidora oraz Gyrosa Special i sosów na talerzu. Chabohit!" Cena - 13,90 zł.


To co mi w Chabo bardzo pasuje, to to, że mięso tam jest świeże, nie mrożone. Kawałki kurczaka zamarynowane w oliwie, papryce i cebuli trafiły do woka, gdzie na ostrym ogniu były kilka chwil przesmażane. Szkoda, że nie wiedziałem, bo zrobiłbym zdjęcie - w pewnym momencie wok jest przechylany, a mięso na sekundę zostaje podpalone - wygląda to bardzo efektownie. Ziemniaki w paski cięte wylądowały we frytkownicy. Po usmażeniu na frytkach wylądowała reszta składników: mięso, warzywa i sosy - ja poprosiłem by było "na ostro" - czosnkowy i paprykowy. 


Porcja jest... ogromna. Naprawdę robi wrażenie:







Wielkość wielkością, ale co ze smakiem? Otóż, moi gastroseksualni Przyjaciele, jest doskonały! Nie przesadzam. Zresztą nie tylko ja tak myślę, podczas mojej wizyty przewinęło się kilka osób, które sądząc po rozmowach są stałymi klientami i klientkami tego lokalu. A więc po pierwsze i najważniejsze - mięso. Jeśli przyzwyczailiście się, że w Kielcach shoarma lub gyros to spieczone na skwarki kawałki mięsa - tutaj tego nie znajdziecie. Kurczak jest bardzo soczysty, świetnie doprawiony, kawałki są spore, więc czuć wyraźnie, że jemy mięso. I co ważne - jest go naprawę dużo! Ponieważ nie jadłem nic od poprzedniego wieczora, byłem naprawdę głodny, z rana tylko dwie kawy i kilka papierosów (nie lubię jeść na pusty żołądek). Rzuciłem się więc na jedzenia, jak komornik na szafę. I powiem Wam, że w połowie dania zacząłem powoli odczuwać nasycenie. O mięsie wspomniałem. Pod nim znajdziemy świeżą sałatę lodową, ale niezbyt dużo, co jest akurat zaletą - chrupała miło, ale nie nadała gorzkiego posmaku (co zapewne by nastąpiło gdyby było jej więcej). Do tego sałata zwykła, papryka, cebula, ogórek i pomidor - wszystko smaczne, soczyste i w ilościach dobranych odpowiednich. A kiedy już przebijemy się przez warstwę mięsa i dodatków, dotrzemy do bardzo smacznych frytek. Bardzo dużej ilości smacznych, usmażonych na chrupko frytek. Całości dopełniają sosy - paprykowy gęsty i ostry, jednak łagodzony przez czosnkowy. W smaku doskonałe, nie tłumiły go, lecz podkreślały. Porcja jest faktycznie tak duża, że trzeba być bardzo głodnym, by wszystko zjeść. Mnie się nie udało - trochę frytek zostawiłem, bo po prostu nie byłem w stanie zjeść do końca. Za 13,90 zł dostajemy równoważność dwudaniowego obiadu.
Reasumując - jeśli chodzi o kurczaka Chabo poprzeczkę zawiesiło bardzo wysoko! Moim zdaniem jest to w tej chwili najlepszy w Kielcach lokal z daniami z kurczaka. Wszystko świeże, robione od podstaw, doprawiane własnym sposobem, obsługa świetna, miła i pomocna. Trzecia wizyta i trzeci raz wyszedłem bardzo zadowolony. Jeśli lubicie kurczaki to wybierzcie się tam koniecznie (można też zamówić do domu lub biura), na pewno nie będziecie żałować. Powiem zupełnie szczerze - KFC dla mnie nie istnieje, na kurczaka tylko do Chabo! Następnym razem popróbuję skrzydełek albo zapiekanki. Bo następne razy będą, możecie być pewni.
  

1 komentarz:

  1. Niebo w gębie ;) Takie sałatki mogę jest cały czas :) Zapraszam też na gyros z kurczaka

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...