O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


wtorek, 21 sierpnia 2012

No to cyk(l), czyli wszystko o yerba mate, część 2

Dzisiaj kolejna część naszej Akademii Yerba Mate :) W poprzednim wpisie mogliście poczytać ogólnie o yerba mate oraz jej właściwościach, w dzisiejszym trochę praktyki. Wiktor i Marta powiedzą Wam

Jak zaparzać yerba mate


Jak wiadomo Yerba Mate to napar który, przygotowujemy z liści i wody lub soku. Najpopularniejsza wersja yerba mate jest ta przyrządzana z ciepłą wodą, czyli…
Do matero (naczynia) należy nasypać od ½ do ¾ objętości naczynia – bez względu w czym pijemy …tykwa, matero gliniane, palo santo, kubek, słoik, małe wiaderko ☺, oczywiście najwłaściwsze jest matero w kształcie gruszki czyli wąskie ku górze a pękate w dolnej części, także po nasypaniu yerby do naczynia należy ją odpylić tzn. przesypać raz lub dwa w naczyniu zatykając górna część matero, tak aby susz nie wyleciał. To zabieg potrzebny by bombilla nie zapychała się pyłkiem yerbowym, ten malutki niechciany pyłek jest lekki, także przerzucając yerbe w materku wybijemy ją na samą górę i nie będzie zatykał dziurek w rurce.
Po odpyleniu usypujemy yerbę po jednej stronie naczynia.
Dopiero wtedy można zatknąć rurkę, czyli bombille, ale tak by nie wetknąć jej w susz tylko położyć ją na ściance stożka suszu.
Następnie wlewamy płyn cieniutkim strumieniem w jedno miejsce (tam gdzie jest najmniej yerby) niewielka ilość wody o tem. 70-75t. C, tak aby zamoczyć nieco susz, najlepiej tam gdzie jest najmniej suszu, dobrze jest wtedy przytrzymując bombille spróbować namówić wodę do tego by weszła pod susz☺, jednak jeżeli nie uda się, to nic zatrzymajmy się na etapie”… wlewamy cieniutkim strumieniem wodę w jedno miejsce…”, także gdy już zmoczyliśmy susz, pamiętając że pierwsze zalanie jest dla Świętego Tomasza odczekujemy ok 2-3 minut i możemy ponownie w jedno miejsce dolać wody, pamiętając by nie zamoczyć suszu do końca gdyż wtedy cała moc yerby uwolni się od razu i nie będziemy mogli delektować się jej smakiem przez kolejnych parę zalań.
Także to przepis na prawidłowo przyrządzoną yerbę na ciepło, takich zalań można wykonać do 9, zresztą to sprawa indywidualna, ludzie piją dopóki im smakuje, ja pije dużo zalań 12 i więcej, gdyż dobrze jest przepłukiwać organizm. Potem takie wyżęte do cna fusy, oddajemy Matce Ziemi, nie wyrzucamy (choć czasem z tym są problemy- potraktujcie to indywidualnie), palimy, nawozimy tym roślinki i robimy w domu buja dżunglę☺ haha. Jeżeli potrzebujecie pisma obrazkowego, bo procedura dość skomplikowana, to podaję link do naszej strony http://fuentedelayerba.pl/?p=186
Przygotowanie terere czyli yerby na zimno jest proceduralnie podobne z tym , że wodą ma być bardzo zimna do 4 st. C, taka najlepiej woda z lodem, lub jak nie ma w czym lodu zrobić to wkładamy butelkę mineralnej niegazowanej do zamrażalnika oczywiście nie pełna i pozostawiamy ją tam aby lód osadził się na ściankach plastikowej butelki, wtedy gnieciemy ją i wlewamy wodę do yerby, czas oczekiwania na taka yerbę to ok 5 minut, gdyż susz musi mieć czas aby nabrać smaku i mocy. Niektórzy klienci dziwią się jak można herbatę zalać zimna wodą, po pierwsze to nie herbata a poza tym to… można☺, trzeba spróbować. Yerba ma podobne właściwości co ludzka skóra , reaguje na bardzo niskie i wysokie temperatury.
Terere Russo to również yerba na zimno tylko zamiast wody dajemy sok. Prób było wiele gdyż szukaliśmy najodpowiedniejszego soku, próbowaliśmy z brzoskwiniowym, porzeczkowym, jabłkowym, pomarańczowym, my polecamy z czerwonych grejpfrutów gdyż jest najmniej słodki a jednocześnie podkreśla doskonale smak yerby, ten cytrus nie oszukuje jak inne owoce. Oczywiście sok również zimny tak jak terere z wodą do 4 st. C….. pycha na upały lub dla zaspokojenia pragnienia, super.
Powyższe to nie wszystkie wariacje na temat yerby, może być citrus paradisi lub koktajl yerbowy, jednak to już wiedza bardziej tajemna, ale można ich spróbować w naszych yerbaciarniach – chwilowo jeżeli chodzi o koktajl tylko w Galerii Korona. Nowe smaki, nowa moda, zdrowo egzotycznie wszystko na raz we Fuente de la Yerba.
W następnym wpisie podamy instrukcję przygotowania naczyń z tykwy i drewna przed pierwszym użyciem, tzw. currado :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...