O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


wtorek, 18 września 2012

Japiszony Pod Trójką, czyli pyszna pizza i tłuste bity

Przyznam się bez bicia, że głupi byłem iż po recenzjach Aszki i Marcina nie poszedłem tam wcześniej. Pizzeria Pod Trójką to kapitalne miejsce na wypad ze znajomymi lub rodziną. Duży, pokryty trawą plac na tyłach Kościoła Ewangelickiego w słoneczne dni aż krzyczy, żeby sobie usiąść i leniwie kontemplować tzw. okoliczności przyrody. Jeśli macie małe dzieci to będą miały nie tylko dużo miejsca do zabawy, ale i zjeżdżalnie, huśtawki, zabawki, a nawet tablice do rysowania. Z całym spokojem można się więc oddać konsumpcji pysznej pizzy.


Pojawiłem się Pod Trójką w samo południe na wezwanie Maxa Materny, który ogłosił  Wagary Ostateczne - "Serwus Japiszony! W poniedziałek możecie olać szkołę! Bohomass Lab daje Wam zwolnienie ze wszystkich zajęć i zaprasza na posiadówkę". Tłuste bity były, Max muzę zapodał doskonałą. Miejsce idealne na taką imprezę w bardzo ciepłe popołudnie.



Na wagary nigdy mnie nie trzeba było namawiać, a przy okazji postanowiłem wreszcie spróbować tej trójkowej pizzy. Ponieważ byłem sam, zdecydowałem się na pizzę małą - 30 cm. Jedną połówkę wziąłem z salami (14 zł), drugą z kurczakiem i pieczarkami (15 zł). Sosy mają robione na miejscu, ale nie skorzystałem - pierwszy raz chciałem spróbować tej pizzy bez żadnych dodatków.

Zapłaciłem 15 złociszy i udałem się do ogródka. Uwaga - w poniedziałkowej promocji do małej pizzy 0,5 l dowolnego napoju gratis, do dużej 1 l. Pizzę przyniesiono mi po około 10 minutach. Zapach i wygląd wzbudziły moją aprobatę:


Zabrałem się więc do jedzenia. Ciasto jest doskonałe! Cieniutkie, chrupiące i dobrze doprawione. Nie kruszy się, nie łamie, nie jest gumowate - idealne. Doskonale wypieczone. A piszę to ja, wielbiciel ciasta chlebowego.

 Na pierwszy ogień poszedł kurczak z pieczarkami. Pizza jest mocno ziołowa, kurczaka jest dużo, jest dobrze doprawiony i soczysty. Ser ciągnie się miło, a pieczarki czuć w tle, ale to kurczak jest smakiem dominującym. Bardzo dobra pizza, choć jak dla mnie nieco za łagodna - następnym razem wezmę do niej ostry sos.


Później zabrałem się za połówkę z salami. To było to! Pizza wyrazista w smaku, salami dobre, soczyste  i ostrawe. Pizza szlachetna w swej prostocie, uwodząca smakiem i aromatem. Polecam gorąco.


Reasumując: Pizzeria Pod Trójką to świetne miejsce. Aż szkoda, że w tym roku nie zrobili ogródka w modnym warszawskim stylu - leżaki, gazety i książki... Mam nadzieję, że za rok ogródek tak właśnie zostanie urządzony i będę tam przesiadywał, bo widać, że lokal powstał z pasji do robienia dobrej pizzy. I oby tak dalej!
Miejsce zdecydowanie warte polecenia, co niniejszym czynię.

2 komentarze:

  1. Było poprosić na ostro, z papryczkami piri piri ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Następnym razem na pewno tak zrobię! :)

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...