O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


środa, 26 września 2012

Radom na widelcu cz. 3, czyli taka sobie pizza

Po świetnych hamburgerach i cudownych daniach kuchni wschodniej przed wyjazdem zajrzeliśmy jeszcze na pizzę. Nasz wybór padł na pizzerię DaMarco, która reklamowała się piecem opalanym drewnem. Mieści się ona na ulicy Kusocińskiego 14.


W środku jak w pizzerii, czyli drewniane stoły i krzesła, piec widać, pizza w zależności od tego, jak usiądziemy, robiona na naszych oczach. Przyjemnie. Wybór pizzy bardzo duży - 33 pozycje. Ceny od 15 zł do 26 zł za średnią (32 cm) i 20 zł - 30 zł za dużą (nie znam rozmiaru).

Po chwili zastanowienia zamawiamy średnią (w końcu trochę już zjedliśmy) - połowę Zbójnickej, połowę Frutti di Mare. Płacimy 25 zł i czekamy. Pizza wjechała na nasz stolik po około 15 minutach. Wyglądała ładnie, pachniała również zachęcająco.


Ale wygląd i zapach to nie wszystko, prawda? No to zabraliśmy się do jedzenia.

Frutti di Mare: owoców morza bardzo mało - głównie kalmary (pierścienie), sporadycznie krewetka. Byłaby mimo to niezła ta połówka, gdyby nie sos. Sos pomidorowy, który aż spływał z placka. Zabijał smak pizzy, było go za dużo, był mdły i niedoprawiony. Jakby robiony ze słabego koncentratu. Ciasto niezłe, acz na kolana nie powala. Ostatecznie oceniamy tę połówkę na bardzo słabo.

Zbójnicka: typowo mięsna. Wg ulotki: ser, udziec (ale nie wiadomo jaki), boczek, kiełbasa, pepperoni, cebula, oregano. Składników mięsnych, nie powiem, sporo. Tyle, że ... mięso jakieś niedoprawione, pepperoni to zwykła papryka czerwona. No i sos - wszechobecny, psujący smak, sos pomidorowy. Pizza w nim pływa po prostu. Ten sos to porażka - przez niego ciężko doszukać się smaku. Tę połówkę oceniliśmy na bardzo słabo +. Plus za dużą ilość składników.

Reasumując: piec opalany drewnem nie pomoże, jeśli pizza pływa w koncentracie pomidorowym. Być może, gdyby nie sos, pizza byłaby smaczniejsza. Zjedliśmy prawie całą, starając się znaleźć jednak jakieś pozytywy, ale ... nie udało się. Słabiutko :/

1 komentarz:

  1. Pierwszy raz słysze o tej pizzeri w Radomiu haha :D Osobiście polecam pizzerie 105 :)

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...