O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


środa, 19 września 2012

Świetna kiełbaska i fatalna bułka, czyli hot dog z WiR-a

Pamiętacie, jak chciałem zjeść w WiR-ze hot doga? Wtedy się nie udało, ale co się odwlecze... Będąc w Galerii Echo dotarłem do Delikatesów firmy WiR celem nabycia wędlin. Wędliny nabyłem (polecam szczególnie kiełbasę Hucówkę, dojrzewającą, surową, wędzoną). A skoro już tam byłem, to spytałem czy można zjeść hot doga. Okazało się, że tak. Za 2,99 zł WiR oferuje hot doga z winerką.

Pierwsze co rzuca się w oczy, to dysproporcja między bułką, a kiełbaską. Ta druga jest wyraźnie mniejsza i znika we wnętrzu bułki, jak pieniądze z ZUS-u w czarnej dziurze.



Zanim więc posmakujemy winerki, musimy przegryźć się przez bułkę. A nie jest to proste, bowiem bułka była twarda, jak głowy zarządu PZPN. Musztarda spłynęła chwacko na dno, nie zdążyła więc nawilżyć pieczywa od góry.


Jedząc tę bułkę czułem się, jak krowa. Przeżuwałem i przeżuwałem i przeżuwałem... W końcu jednak dotarłem do kiełbaski. I powiem tyle: gdyby bułka była miękka, taka jak w hot dogu być powinna, byłby to jeden z najlepszych hot dogów, jakie jadłem. A tak... Ale spróbujcie - może będziecie mieli więcej szczęścia ode mnie. Ja się nie poddaję i za jakiś czas zrobię drugie podejście. Bo winerka okazała się soczysta i dobrze doprawiona. Bardzo smaczna, choć mała.

Hot Doga nabyłem w sklepie firmowym WiR w Galerii Echo.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...