O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 14 września 2012

To co kowboje lubią najbardziej, czyli Grander Texas w KFC

Do tej pory nie mogłem w KFC znaleźć niczego dla siebie. Bsmart dobry jest dla krasnali, Longer mnie załamał. No dobra - frytki maja bardzo dobre. Ale cóż frytki, skoro KFC to sieć słynąca z dań z kurczaków? Już, już miałem wybrać się na nowość, czyli kebab, kiedy na fan page Street Food Polska Lucjan N. podpowiedział mi, żebym przetestował Grandera. To największa i najdroższa kanapka Pułkownika. Do wyboru mamy dwie wersje: Grander i Grander Texas. Wybrałem tego drugiego - przemówił do mnie ostry sos BBQ i bekon. Kanapka kosztuje 11,20 zł, więc nie mało. No cóż, kto nie ryzykuje... Po kilku chwilach odebrałem kanapkę zawiniętą w firmowy papier i udałem sie do stolika. Rozwinąłem:


Kanapka napchana do maksimum - kurczak, ser, bekon i warzywa. I do tego sosy: ostry BBQ i łagodny majonezowy:


Wgryzłem się. Uwaga: sosów jest dużo, nawet za dużo - spływały mi po palcach. Bułka okazała się pyszna - cieplutka, miękka, nie rozpadała się podczas jedzenia. Bardzo smaczna. Kurczaka były dwa duże kawałki, w panierce, dobrze doprawione, soczyste. W przeciwieństwie do Longera, tutaj mięsa starczyło na pokrycie całej powierzchni bułki (nawet wystawało lekko na zewnątrz). Warzywa (czerwona cebula i sałata) okazały się nieinwazyjne w smaku - chrupały sobie w tle i pasowały do całości. Ser - dobry, lekko ostry cheddar, sklejał oba kawałki kurczaka i podkreślał smak. Sosy - poza tym, że było ich za dużo i kapały z kanapki, pasowały do całości. Szczególnie BBQ okazał się bardzo smaczny. Bekon - był, ale jak dla mnie za bardzo wysmażony. Mało chrupki, suchawy, twardy. Równie dobrze mogłoby go nie być, bo smaku na pewno nie poprawiał.

Reasumując: Grander Texas to duża, nasycająca, smaczna kanapka. Warta spróbowania. Na codzienne zajadanie raczej za droga, ale od czasu do czasu - czemu nie? Po zjedzeniu Grandera Texas łaskawszym okiem zerkam na kanapki w KFC i w najbliższym czasie zamierzam zaprzyjaźnić się z Brazerem.

Jadłem w KFC w Galerii Korona na ulicy Warszawskiej 26.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...