O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


czwartek, 25 października 2012

Jak zjeść (dobry) kebab i się nie uświnić, czyli Zestaw do Rączki z Prosiaczka

Tak się złożyło, że w weekend odwiedziłem dwa kebaby, które lubię, a w których co najmniej miesiąc nie jadłem. Pierwszy z nich to należący do sieci Imbiss Istanbul Kebap znany i lubiany Bar Prosiaczek. Przygnało mnie tam pragnienie zjedzenia dobrego kebaba przed sobotnim melanżem, ale też chęć zobaczenia na własne oczy ichniego "kubełka", czyli Zestawu do Rączki, bo tak się on w Prosiaczku nazywa.

Do wyboru mamy dwa Zestawy: mały za 6,50 zł i duży za 9,50 zł. Ponieważ noc zapowiadała się intensywnie, wybrałem duży. Jak pamiętacie zamawiałem taki "kubełek" również w CK Kebab i byłem ciekaw, czy prosiaczkowy okaże się równie dobry. Skład to (patrząc od dołu): frytki, mięso z kebaba, surówki, sosy.
Po kilku minutach moje zamówienie było gotowe.


Jak widać na załączonym obrazku, pakowany jest jak chińszczyzna na wynos, w tekturowe pudełko. Rozwiązanie to ma tę zaletę, że potrawa wolniej stygnie i je się zdecydowanie wygodniej - nie ma strachu, że pochlapiemy się sosem lub wypadnie nam na ubranie mięso czy warzywa.

Na samej górze znajdziemy dwa gęste sosy. Nie takie co spłyną na dno, tylko takie, które trzeba sobie rozmieszać z potrawą. Ma to zalety (nie zmoczy nam frytek), jak i wady - sosy są "ciężkie" i z uwagi na warstwowe ułożenie składników, może być problem by wszystko w pudełku z nimi wymieszać.
Biały to sos majonezowy, różowy ostry. Powiem szczerze, że o ile w klasycznym kebabie je lubię, o tyle tutaj doskonale obszedłbym się bez nich. Są dobre, lecz moim zdaniem lepszy efekt byłby  gdyby trafiły między sałatki a mięso.


Sałatek dużo nie jest - tyle, żeby urozmaicić danie, a nie zdominować. Kapusta, pomidor, ogórek i papryka. Świeże, chrupiące, smaczne. Kiedy je zjemy naszym oczom ukaże się mięsko. Ja zdecydowałem się na "baraninę". Mięso, jak to w Prosiaczku - soczyste i dobrze doprawione, przed wrzuceniem do pudełka zostało jeszcze podpieczone chwilę na elektrycznym grillu żeby było gorące i... zważone. Tak tak - zważone. Nie dawało mi to spokoju i napisałem do Prosiaczka zapytanie. Dowiedziałem się, że w Prosiaczku dbają o to, żeby klient dostał porcję mięsa za jaką płaci. Jeśli ma to być 100 gram to będzie 100 gram a nie 90. Jeśli 150 g to dostanie 150 g a nie 130. Miłe.


Na końcu czekają na nas frytki. Dobre frytki. Pomimo tego iż znajdują się na dnie pudełka nie straciły swojej kruchości, nie nasiąkły ani tłuszczem z mięsa ani sokiem z warzyw. Jest ich dużo i od razu są doprawione.


Podsumowując: Zestaw do Rączki to dobry zakup. Mięsa jest może mniej niż w dużym kebabie, ale dostajemy dodatkowo frytki, które nie dość, że świetnie się z resztą składników komponują, to nasycają. Takie danie obiadowe w pudełku. I można zjeść obiad idąc :D Albo zanieść np. do biura lub domu. Najadłem się, było bardzo smaczne i polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...