O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


wtorek, 2 października 2012

Niedroga i smaczna przekąska, czyli Rolsy w Pizza Hut

Wczoraj nie udało mi się zjeść w Centrum śniadania, już miałem machnąć ręką i iść na kebab, kiedy przypomniało mi się, że Pizza Hut reklamuje lunche za 15 zł i zestawy za 9,90 zł. Udałem się więc do Galerii Echo. Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że godzina 11 to dla mnie za wcześnie na solidniejszy posiłek, więc zrezygnowałem z lunchu i przyjrzałem się zestawom. Są 4 do wyboru, każdy za 9,90 zł, napój 0,3 l w cenie.

Zestaw Pizza. Mała pizza z dwoma składnikami do wyboru. Pizzę niedawno tam jadłem, więc odpuszczam.
Zestaw Pasta. Spaghetti pomodoro. Za kluskami nie przepadam, więc ten zestaw również odpuszczam.
Zestaw Sałatka. Sałatka śródziemnomorska. Hmmm... Nie przemawia do mnie. Nie jako pierwszy posiłek dnia.

Zestaw Rolsy. O - tego nie jadłem. A więc zamawiam. Napój (wybrałem Pepsi) dostaję od razu, na rolsy muszę poczekać około 5 minut. Po tym czasie na stoliku ląduje półmisek z rolsami i sosem:


W zestawie dostępne są tylko rolsy z szynką. Nowe smaki, czyli wegetariańskie ze szpinakiem i kurczakowe z sosem BBQ kosztują 11,90 zł.
Rolsy sprzedawane są jako przystawka, wiec nie spodziewałem się dużej ilości. Muszę jednak przyznać, że na reklamach wyglądają lepiej i wydaje się, że jest ich więcej. No nic, ważny smak, nie wygląd. Zabieram się do jedzenia.

Ciasto jest bardzo ciepłe i dobrze upieczone. Cieniutkie i chrupiące. W środku znajdziemy szynkę, cheddar i mozarellę.



Całość okazuje się bardzo smaczna. Z każdym kęsem przekonuję się, że to jedna z fajniejszych przystawek. Szynka jest soczysta, cheddar wyrazisty i słony, a mozarella nieco łagodzi całą kompozycję. Sery dobrze rozpuszczone, sklejają szynkę i ciasto i ciągną się apetycznie. W tle czuć rozmaryn, ale delikatnie, nie dominuje smaku.
Sos musztardowy z ziarenkami gorczycy świetnie pasuje do rolsów. O ile do pizzy używam sosów sporadycznie, o tyle tutaj smaruję każdy kawałek.

W połowie zacząłem nabierać ochoty, żeby spróbować jeszcze tych z kurczakiem. Jednak po zjedzeniu  rolsów i wypiciu Pepsi... poczułem się najedzony. Pewnie dlatego, że śniadań nie jadam, a rano odczuwam zdecydowanie mniejszy głód niż po południu. Mimo to myślałem, że drugą taka porcję zmieszczę. Jednak nie. Nie lubię jeść na siłę, więc kurczakowe rolsy zostawiam sobie do spróbowania w przyszłości. Chętnie spróbuję też wegetariańskich, bo pamiętam, że PH lazanię ze szpinakiem serwowała świetną.

Podsumowując: za 10 zł zestaw ten polecam jak najbardziej. W zestawie z kawą lub herbatą (zamiast zimnego napoju) spokojnie można by go sprzedawać jako śniadanie. Jako przystawka również sprawdzi się doskonale, szczególnie po południu, kiedy głód wyraźniej daje się we znaki, rolsy mogą być świetnym wprowadzeniem do lunchu. Jestem bardzo przyjemnie zaskoczony, bo pierwsze wrażenie nie było zbyt pochlebne. No cóż - pozory mylą :)

2 komentarze:

  1. zachęciłeś i idę jutro na rolsy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz, jak smakowały :) Ciekawe, jak Ci podadzą, bo na reklamach wyglądają zupełnie inaczej niż mnie podali ;)
      dzięki za komentarz i pozdrawiam

      Usuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...