O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


poniedziałek, 22 października 2012

Solidna kanapka z kurczakiem, czyli Brazer z KFC

Do tej pory z KFC układało mi się średnio. Słabiutki kebab, żenujący longer, mikroskopijny Bsmart. Tylko frytki i Grander Texas ratowały w moich oczach honor Pułkownika. Ostatnio pojawiła się okazja by zapoznać się z kolejną kanapką z KFC. Kiedy spytałem na fan page SFP co powinienem teraz przetestować - The M w McDonald's czy Brazer w KFC, ten drugi wygrał niemal przez aklamację. No to pojechałem do Galerii Echo.

Brazer występuje w dwóch odmianach: Brazer Twister (9,20 zł), czyli tortilla i Brazer Kanapka (10,20 zł). Zdecydowałem się na tego drugiego, bo jakoś bardziej przemawiała do mnie wizja kurczaka w ciabacie. Okazało się, że pora chyba lunchowa, bo na potęgę schodziły wszelkiej maści kubełki i na Brazera przyszło mi poczekać... 10 minut. W końcu jednak moja cierpliwość została nagrodzona takim oto kształtnym pudełeczkiem:


A w środku? A w środku znalazłem kanapkę, która posmakowała mi bardziej chyba, niż Grander:


Wg opisu na stronie KFC "W chrupiącej ciabacie kryje się świeża, soczysta pierś kurczaka marynowana w specjalnej mieszance ziół i przypraw. Do tego najlepsze, soczyste pomidory od lokalnych dostawców, świeża i krucha sałata, sos ziołowy oraz plaster smacznego sera Cheddar."

No więc zaglądam do środka...



Po kolei:
Bułka. Pieczywo typu ciabatta. Mięciutka, acz skórka lekko chrupiąca. Ciepła. Bardzo dobra.
Warzywa. Krucha sałata i soczyste pomidory faktycznie są. W ilości odpowiedniej, nie przeszkadzają w jedzeniu, nie wybijają się na pierwszy plan, jak np. w Wieśmacu, dla mnie to zaleta.
Ser. Jest solidny plaster Cheddara. Przykrywa całe mięso. Czuć go w smaku, ale nie na tyle, by dominował.
Sos. Jest bardzo smaczny. Lekko pikantny, doskonale pasował zarówno do warzyw, jak i mięsa.
Grillowany kurczak. Czyli główny bohater. Duży kawałek kurzęcej piersi. Soczysty, dobrze doprawiony, gra w tej kanapce pierwsze skrzypce. To on sprawia, że Brazer to dla mnie najlepsza rzecz, jaką do tej pory w KFC jadłem. Rzekłem.



Podsumowując: Brazer to kanapka zdecydowanie warta swojej ceny. Smaczna i nasycająca. Perfekcyjnie dobrane składniki i dobry sos sprawiają, że nie żałuje się wydanych pieniędzy. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...