O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


środa, 3 października 2012

Yogi kontra bestia, czyli Mega Kebab w Yassin Egyptian Grill Bar

Po wizycie w Yassin Egyptian Grill Bar napisałem, że ciekaw jestem czy znajdzie się śmiałek, gotów zmierzyć się z największym w ofercie Yassina Mega Kebabem. Okazało się, że nie ma takiego kebaba, któremu kielczanie nie daliby rady -  dzień później otrzymałem maila od czytelnika bloga ukrywającego się pod nickiem YogiCK:

Po przeczytaniu twojej recenzji kebabu w Yassin Egyptian Grill Bar stwierdziłem że podejmę wyzwanie i spróbuję Mega Kebaba w 2 tortillach:)

Zgodnie z obietnicą Yogi Mega Kebab zjadł, przeżył i opisał. zapraszam do lektury:

Danie szykowane jest na raz przez 2 osoby. Najpierw podgrzewane są 2 tortille, które następnie kładzione są na blacie, jedna na drugiej. Na nie nakładane są poszczególne składniki: mięso (ja zdecydowałem się na samą baraninę, aczkolwiek drobiowe również wyglądało nieźle), na to surówki (obsługa spytała się które i czy chcę dodatkową cebulę). Na to dodatkowo dostałem 3 spore plastry sera żółtego i 2 sosy - ostry, dość mocno paprykowy i łagodny śmietanowy (brakowało mi jakiegoś mocno czosnkowego do tego ale mniejsza z tym ;)). Po ułożeniu składników tortille są odpowiednio zawijane i wkładane na kilka minut do opiekacza.

Gotowa potrawa wręcz poraża swoją wielkością. Pierwsze co mi przyszło na myśl to "o k@#$a, jak ja to zjem" ;)







Całość ledwo mieści się na 2 tekturowych tackach.

Zabrałem się za jedzenie z duszą na ramieniu - przeżyję to, czy polegnę? Już od pierwszych gryzów natrafiłem na dość spore kawałki dobrego mięsa - dobrze przysmażonego, ale nie przypalonego, ciekawie doprawionego - stosują chyba inną mieszankę przypraw niż Saray, Prosiaczek, Nur czy Antalya. Dalej natrafiamy na surówki. Jest ich w sam raz - nie przykrywają smaku mięsa czy sosów, ale jednocześnie kebab nie jest dzięki nim taki suchy. Podobnie sosy - bardzo dobre, nie przeszkadzają a pomagają. Placki tortilli - po ostatecznym podgrzaniu zrobiły się dość chrupkie. Zdziwił mnie lekko słodki posmak na początku, ale później już go nie czułem, może jakieś omamy smakowe? :)

Całość do ostatniego, wymęczonego gryza była ciepła i zachowała właściwą konsystencję - placki nie nasiąkały sosem czy wodą z surówek.

Przyznać trzeba że jest to potężna porcja jedzenia. Sam, pomimo że zazwyczaj nie mam problemów z pochłanianiem dużej ilości jedzenia, ostatnie kęsy ledwo wcisnąłem w siebie. W praktyce są to 2 duże kebaby z innych barów, tyle że połączone w 1 potężną porcję jedzenia. Całość pomimo ogromnych rozmiarów zachowała jednak bardzo dobry smak.

Jeżeli chodzi o wielkość/cena mega kebab Yassin Egyptian Grill Bar w tej chwili chyba nie ma konkurencji - podobnie wyceniany maxi kebab w Saray jest wielkości połowy tej porcji. Również smakowo bar ten nie ma się czego wstydzić względem wymienionych przeze mnie wcześniej punktów, uważanych obecnie za najlepsze w Kielcach.

Ogólnie, jeżeli ktoś ma problemy z zaspokojeniem głodu zwykłym kebabem, jest to zdecydowanie miejsce dla niego. W innym przypadku proponuję zainteresować się mniejszymi porcjami, lub konsumpcję z drugą połówką - inaczej w życiu nie uda się dojeść do końca ;)

Cena Mega Kebaba (potrójne mięso + podwójny ser w 2 tortillach) to 16 zł.

Autorem wpisu i zdjęć jest YogiCK


9 komentarzy:

  1. muszę też się odważyć i tego "Mega Kebaba" skonsumować :) mam nadzieję, że podołam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Ja się wybiorę za jakiś czas, zobaczymy czy za miesiąc nadal będą tyle mięska pakować.

      Usuń
  2. dziś byłem :) podołałem, ale nie bez problemu. byłem mega głodny i po nastrajających do jedzenia piwkach, a mimo to ostatnie kęsy pochłaniałem będąc już całkiem najedzony. a co do smaku, jakości, ceny, etc. to 5 z plusem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tylko prosić bogów, żeby utrzymali poziom :)

      Usuń
  3. jadłem zaraz na początku tego "mega kebaba" w tortilli - szczerze mówiąc szału wielkości jak na opis jaki on jest "mega" nie było :D

    ...jest naprawdę duży, ale "POTWÓR" to nie jest;)

    Niedawno, był jeszcze na pewno za 2x zł (23/25 chyba... nie jestem pewny;)) podwójny kebab na frytkach w Troy`u na Paderewskiego i powiem, że tamten jest potworem (chociaż tak naprawdę do zjedzenia dla naprawdę głodnego człowieka:D )
    Z "POTWORÓW" mogę polecić (też za 2x zł... ale ile nie pamiętam:)) "KOTLET ARKA" w Plejadzie (troszkę inny styl:)) - ciężki do przejedzenia, ale jakby nie było jadłem go na kolację, a nie na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, ale podwójny kebab z frytkami zawsze będzie większy od podwójnego kebaba bez frytek ;) Do Troya muszę się wybrać, bo dawno nie byłem, obadamy tego dużego kebaba :)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. poprawiam:

      fakt jeśli chodzi o powyższe to się zgadzam i nawet uzupełnię, że i cena jest adekwatna (16 zł, a 23/25 zł) - czyli cena/ilość mogą być podobne :)

      Chciałem tylko podkreślić, że określenie "potwór" nie jest, aż tak do końca słuszne wgl mnie - bo to sprawa indywidualna tak naprawdę oczywiście i każdy inaczej to traktuje :D

      Usuń
    4. To prawda :) No i dużo zależy od dnia, czasami zjesz dwa potwory i nic, czasami w poowie stwierdzisz, że nie daje rady i wydaje się, że to duża porcja. Ja nie jadłem tego największego, więc się nie wypowiem póki co, ale pójdę, zobaczę, ocenię ;)

      Usuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...