O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


wtorek, 20 listopada 2012

Sajgonki w najlepszym wydaniu, czyli Chinatown w Galerii Korona

Zraziłem się nieco do sajgonek po wizycie w Barze Saigon. Na szczęście dałem się namówić I., żeby podczas wizyty w Galerii Korona dać jednak chińszczyźnie szansę. Udaliśmy się więc do stoiska pod wszystkomówiącą nazwą CHINATOWN. Ceny przystępne i nie odbiegające od standardów. A do tego sporo promocji na zestawy z sajgonkami w roli głównej. Z tego wszystkiego zakręciłem się jak Edyta Górniak w reklamie ING i już nie wiem czy Pepsi wchodziła w skład zestawu czy nie? Paragon wyrzuciłem, więc nie sprawdzę.

Zdecydowaliśmy się spróbować zestawu, w skład którego wchodziły: 3 sajgonki, sos i dwie surówki. Do tego półlitrowa Pepsi. Rachunek wyniósł 12 zł. A dostaliśmy to:


Surówki: pierwsza to klasyczna surówka z kapusty, jaką zjecie w każdym "chińczyku". Smaczna, ale na tyle standardowa, że nie ma co się rozpisywać. Natomiast druga - przeciwnie. Kapusta, ogórek i papryka. Pyszne, świeże i soczyste.

Sos: ostro-kwaśny. Bardzo smaczny, podkreślający zarówno smak warzyw, jak i sajgonek. Dość gęsty, o konsystencji kiślu.

No i clou całego zestawu, czyli sajgonki. Idealne. Nie tłuste, chrupiące, doskonale doprawione. W środku m.in. makaron sojowy, wieprzowina i warzywa. Nawet polane sosem nie rozmiękały, były gorące i aromatyczne. Jedne z najlepszych, jakie dane mi było jeść.


Przekonały mnie na tyle, że podczas następnej bytności w Koronie skuszę się na inne dania oferowane przez Chinatown. Chyba znalazłem następne miejsce z dobrą "chińszczyzną"! Polecam !

P.S. Bardzo przyjemna i kompetentna obsługa!

Pamiętacie o konkursie? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...