O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


środa, 28 listopada 2012

Tam gdzie miłość do mięsa osiąga szczyt, czyli kanapka z rostbefem w Meat Love

Po napasieniu się burgerami w Barn Burger ruszyliśmy leniwie w miasto. Takie flanowanie z pełnym brzuszkiem nocną porą bardzo dobrze wpływa na samopoczucie. Wędrując niespiesznie dotarliśmy do nowego miejsca na kulinarnej mapie Warszawy. Nowego, lecz już wielce zasłużonego dla złaknionych pyszności głodomorów.


Malutki lokalik w oficynie kamienicy na ulicy Hożej 62 wypełniony po brzegi roześmianymi twarzami, zapachami gorącego pieczywa, radością niczym nie skrępowanej konsumpcji - po prostu miejsce, gdzie celebruje się czysty hedonizm. Meat Love. Szukałem go skuszony możliwością zjedzenia kanapki z mięsem.

Z trudem przebiliśmy się do kontuaru by złożyć zamówienie. Najedzeni byliśmy mocno i przez to popełniłem zasadniczy błąd - zamówiłem tylko jedną kanapkę. O ja głupi !!! Gdybym wiedział, że nie zdążę już tam wrócić przed wyjazdem!

Właściciel przyjął zamówienie na kanapkę z rostbefem - po prostu jak zobaczyłem plastry różowej wołowiny nie mogłem się oprzeć, by tego nie spróbować. Nie było miejsca, by zasiąść, a chcieliśmy jeszcze trochę przed snem pospacerować, więc poprosiłem by moją kanapkę zapakować.

Po kilku minutach właściciel wręczył nam taką oto torbę:


Chwilę jeszcze pogadaliśmy z tym przesympatycznym, pełnym entuzjazmu człowiekiem i udaliśmy się dalej. Ale ślinka ciekła, więc sięgnąłem do torby:


W takim momencie widać właśnie zaangażowanie i miłość do tego co się robi i sprzedaje. Kunsztownie opakowana kanapka budziła tkliwość, przypominała mi paczuszki, jakie Mama Kangurzyca robiła Maleństwu i Tygryskowi. Przez woskowany papier przebijało ciepło bagietki i aromat wołowiny. Rozwinąłem czym prędzej:


To było obłędne. Cieplutka bagietka ze wzruszająco chrupiącą skórką, własnoręcznie kręcony, kremowy majonez, świeża roszponka i to co w tej kanapce najważniejsze - mięso.


Plastry soczystej, różowawej w środku wołowiny, doskonale doprawionej... Mięsa jest dużo i towarzyszy nam od pierwszego do ostatniego kęsa.
Ta kanapka to kulinarne arcydzieło. Stojący w pobliskiej bramie przedstawiciele miejscowego lumpenproletariatu przerwali konsumpcję wysokoprocentowych alkoholi i patrzyli na nas zaciekawieni, bo odgłosy jakie wydawaliśmy przy jedzeniu do złudzenia przypominały ścieżkę dźwiękową z niemieckiego pornosa.

Musicie, po prostu musicie tego spróbować! W Meat Love kochają mięso i wiedzą co z nim zrobić. Polecamy wszystkim, którzy lubią nie tylko mięso, ale i perfekcyjnie przygotowane kanapki. Za kanapkę z rostbefem zapłaciliśmy 17,50 zł i Bóg mi świadkiem - gdybym mieszkał w Warszawie byłbym tam codziennym gościem.

Kawałek kanapki zostawiliśmy sobie na drugi dzień celem eksperymentu. I wiecie co? Smakowała równie dobrze, jak w momencie zakupu! Majonez przegryzł się z mięskiem i wydobył nowy smak.

Polecamy!

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Spróbuj też innych, czekam na recenzję ;) Kurcze, taka kanapka w nocy wraca życie :)

      Usuń
  2. Strasznie mi cięzko idzie przez natłok obowiązków z zabraniem się żeby coś skrobnąć :) Policzyłem sobie trasę i do meat love mam 160 metrów z pracy, więc pewno wypróbuje całego menu.Natomiast naszła mnie ochota, żeby upiec taki rostbef samemu w domu do kanapki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żorż a może by zachęcić jakichś kieleckich rzutkich ludzi, żeby taki lokalik powstał, lub lokale. Jak widać nie samy kebabem człowiek żyje i można też robić dobre hmabugsy czy kanapki z mięsem inne niż kebab :) Idea jest prosta i niezwykle smaczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było coś podobnego w CK, zwało się Weź Mnie. Ale Kielce to specyficzny rynek.... Bardzo specyficzny. Powiem szczerze, jeśli kiedyś ja miałbym coś otwierać to na pewno nie w Kielcach. Już przez to przechodziłem. Są miejsca, gdzie poniżej 10 zł zjesz smaczną kanapkę, ale nie taka jak w ML. To trudny i długi temat, chyba jeszcze za wcześnie na takie plany, trzeba dużo pracować nad zmiana myslenia u ludzi i przede wszystkim - zarobki w naszym województwie muszą pójść w górę. Kebab jest po prostu tani i sycący.

      Usuń
  4. ŚWIETNIE MIEJSCE SIĘ PREZENTUJE, KONIECZNIE MUSZĘ ODWIEDZIĆ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Cudowni ludzie, którzy podają wspaniałe jedzenie, warto zdecydowanie :)

      Usuń
  5. fajny blog, fajne teksty, ale błagam - nie róbcie zdjęć komórką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wyposażeniu mam tylko Sony Alpha 300, za duży i za ciężki żeby mieć go ciągle przy sobie :/ Ale na Gwiazdkę sprawię sobie malutki kompakcik, wytrzymasz jeszcze trochę? ;)

      Usuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...