O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


sobota, 22 grudnia 2012

Fast foodowe przygody w Makro, czyli jak nie zjedliśmy kurczaka

W hali makro na ul. Transportowców od długiego czasu było puste miejsce po stoisku piekarni Hiestand. Ostatnio zajrzeliśmy do Makro celem nabycia serów pleśniowych, patrzymy, a tu coś nowego: estetyczne siedzenia, stoliki i duża tablica, na której zachęcająco prezentowały się zdjęcia przedstawiające kurczaka w przeróżnych konfiguracjach. Przez chwilę myślałem, ze Chabo otworzyło swoją filię. Ale nazwy potraw inne niż w Chabo, choć asortyment niemal identyczny. Postanowiłem spróbować kurczakburgera albo tortilli, bo akurat komuś taką tortille pakowano i wyglądała kusząco.

Niestety, okazało się, że z powodu późnej godziny (byliśmy tuż przed 19-tą, a punkt właśnie o 19.00 jest zamykany) kurczaka już nie dostaniemy. Daliśmy się jednakowoż namówić na zapiekankę i francuskiego hot doga.

Zapiekanka: klasyczna bagietka z grzybami i serem. Koszt: 6,50 zł. Wyglądała dobrze:



Ugryzłem... Pierwszy kęs bardzo w porządku - bułka chrupie, ale jest miękka, smak typowo PRL-owski. A potem było coraz gorzej - wydaje mi się, że zapiekanka dochodziła w mikrofali, bo stygła zastraszająco szybko. Ser zastygał i ciągnął się, owszem, ale razem z grzybami, odkrywając bułkę. Końcówka była smutna, jadłem mechanicznie, bo głodny byłem. Ale zapiekanka to pikuś w porównaniu do

Hot doga francuskiego, który co prawda był tani (3,50 zł), ale wyglądał tak:


Bułka nadziana została na szpikulec, nie była grillowana. Nie była więc chrupka, jak bułki w Żabce czy na stacjach benzynowych. Była... gumowata. Duża, bo to pół bułki do zapiekanki, ale gumowata i niesmaczna. Parówka też przeciętna. Za 3,50 zł można się napchać, ale radości z jedzenia żadnej.

Podsumowując: fast foody fatalne, ale następnym razem skuszę się jednak na coś z ich firmowego menu. Wtedy ostatecznie zadecyduję, czy warto tam od czasu do czasu wpaść czy odpuścić sobie bez żalu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...