O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


wtorek, 18 grudnia 2012

Halo, Halo, jest tu kto? Czyli jak zamówić metr pizzy w dobrej cenie

Poniedziałek wieczór. Czyli tak koło 19-ej. Chce nam się pizzy. Dobrze by było zamówić ją skądś, skąd jeszcze nie zamawialiśmy. No to dzwonimy. Jedna pizzeria - zajęte. Druga - zajęte. Trzecia - nikt nie odbiera. Czwarta - zajęte. Piąta - po drugiej próbie - jest zgłoszenie! Halo Pizza, w czym mogę pomóc? Bingo! A więc zamawiamy. Ze strony internetowej dowiedzieliśmy się o promocji - druga pizza 50% taniej. Zdecydowaliśmy się więc na dwie pizze - każda 50 cm. Czyli razem metr. Dracula (31 zł) i Peperoni (28 zł) - po rabacie 45 zł za obie.

Trochę mieliśmy obaw, bo na fan page SFP opinie na temat tej pizzerii były różne. A to komuś dowieźli zimną, a to ciasto zakalcowate było... Dostawca zapukał, odebrałem pudełka i... Pierwsza wiadomość dobra - pizza dojechała gorąca! No to jemy. Jako pierwszą otworzyliśmy

PEPERONI

Skład wg ulotki: sos pomidorowy, ser mozarella, salami, pieczarki, papryka pepperoni, oregano.


Wiadomość numer dwa - obie pizze wzięliśmy na cienkim cieście i... zero zakalców.
Ciasto okazało się bardzo smaczne - nie była to ta jakość i chrupkość co z pieca opalanego drewnem, ale jak na sieciową pizzę - uwag nie mam. Składników nie pożałowano i na każdym kawałku występowały w ilości bardzo przyzwoitej. Salami soczyste, pieczarki mocno wyczuwalne, a papryka ostra. Nie jest to jednak pizza dla miłośników "piekła w gębie" - papryki pepperoni nie jest dużo, pizza jest właściwie łagodna, jedynie po zgryzieniu papryczek czuć pieczenie. Spokojnie można zjeść bez popijania. 


Pizza smaczna i sycąca, składników dużo, ciasto dobre - warto. Potem przyszła pora na

DRACULĘ

Ta pizza to bogatsza wersja Peperoni . Oprócz wymienionych wcześniej składników wzbogacono ją o bekon, polędwicę i cebulę. Papryczek pepperoni było zdecydowanie więcej niż na poprzedniczce, więc i sama pizza była ostrzejsza. Tutaj również składników mamy dużo i nie trzeba się ich doszukiwać. 


Wyraźniejsza w smaku, ostrzejsza i bardziej sycąca. Jedna z najlepszych sieciowych pizz, jakie jadłem. Stosunek ilość - jakość - cena wręcz wzorowy. 50 cm placka dokładnie pokryte wędlinami i pieczarkami, bogato przetykane ostrymi papryczkami pociętymi razem z pestkami. Bałem się, że taka ilość wędlin, w tym boczku, który podobnie jak pieczarki lubi puszczać sok, sprawi, że ciasto będzie "mokre" i ciężkie. Na szczęście okazało się, że tutaj również nie ma się do czego przyczepić.


Podsumowując: metr pizzy za 45 zł to bardzo dobra cena. Biorąc pod uwagę, że obie pizze okazały się bardzo smaczne, byliśmy naprawdę miło zaskoczeni. Było to moje pierwsze większe spotkanie z Halo Pizzą (mniejsze miałem na KielceCom, ale tam zjadłem tylko jeden kawałek) i okazało się bardzo udane. Raz jeszcze podkreślę - to nie jest oczywiście smak, jak z pieca opalanego drewnem, ale jak na sieciową pizzę z elektrycznego pieca - bardzo OK. Ciasto naprawdę niezłe, składników dużo i dobrej jakości. Na stronie www pizzeria oferuje kilka promocji, dzięki którym każdy znajdzie coś dla siebie. Kciuk w górę i tak trzymać.
Halo Pizza w Kielcach dostępna jest na telefon lub poprzez zamówienie internetowe, "stacjonarnie" możecie jej spróbować w Plejadzie na Rynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...