O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 7 grudnia 2012

Tortilla z wołowiną na Statoilu

Ostatnio były same długie relacje, ale dziś piątek, weekend, więc będzie krótko., żeby nie trzymać Was przed komputerem ;)
Zmarzłem jak diabli czekając w warsztacie na zmianę opon. Obok była stacja Statoil, więc, ponieważ i tak musiałem zatankować, postanowiłem przy okazji spróbować czegoś, czego jeszcze tam nie jadłem. Akurat na rolkach opiekacza toczyła się ładnie przyrumieniona tortilla z wołowiną, poprosiłem więc o nią. Kosztuje 8 zł.


Jak widzicie, duża nie jest. Ale była gorąca i z mięsem, więc nie marudziłem. Ugryzłem.


Wewnątrz gorącego naleśnika znajdziemy mielone mięso w sosie pomidorowym. Wyczaiłem też paprykę. Takie niby burrito. Nawet smaczne, ale kudy mu do burrito serwowanego  kiedyś przez Miśka w Weź Mnie! Bida panie. W porównaniu do WM oczywiście, bo tortilla sama w sobie niezła. Głowy nie urywa, ale zła nie jest. Zjadłem do końca. Na mały, a nawet średni głód, od czasu do czasu, może być. Ale hot dogi maja lepsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...