O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 18 stycznia 2013

VooDoo Shoarma, czyli dobry posiłek za rozsądną cenę.

Często ostatnio bywam w VooDoo. Korzystam więc i próbuję różnych dań. Ostatnio mój wybór padł na shoarmę. Wg menu są to doskonale soczyste kawałki uda kurczaka w towarzystwie orientalnych przypraw. Podajemy z sosami. Cena: 14,90 zł.


Sosy (3 różne) podane są osobno. Nie robiłem zdjęcia, bo nie skorzystałem z nich - nie było potrzeby.
Shoarmę, podobnie jak kebab z kurczaka, wolę z mięsa z uda. Jest wg mnie bardziej soczyste. Nie jestem fanem wysmażonych na twardo kawałków mięsa, wolę kiedy zachowuje "wilgotność", co niektórzy nazywają surowizną, ja zaś soczystym mięsem.


Mięso zostało doprawione bardzo smacznie. Wyczuwalne były papryka, kumin, kolendra, była nuta czosnku, był pieprz, gdzieś tam w tle odzywał się cynamon chyba, ale pewności nie mam. Mięso jak najbardziej na plus.

Frytki - do tej pory nie trafiłem w VooDoo na złe frytki, choć czasami mam wrażenie, że czasami mają inną fryturę. W sensie, że ziemniaki mają nieco inny posmak. Te podane do shoarmy były bardzo dobre i nie mam im nic do zarzucenia.

Surówka - świeże warzywa (sałata, ogórek, pomidor i czerwona cebula) bardzo miło komponowały się z resztą dania.

Podsumowując: za 15 zł zjadłem bardzo dobre danie. Nie nasyca może tak jak Luizjana Cheeseburger (o Alabama Monster nie wspominając), ale jeśli ktoś chce zaspokoić głód i nie czuć się ociężale, lub też woli kurczaka zamiast wołowiny czy wieprzowiny - VooDoo Shoarma to doskonały wybór. Polecam.

5 komentarzy:

  1. bez chwalenia się...zrobię lepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jadłaś tę shoarmę? Jeśli tak, to zwracam honor, ale jeśli nie to sorry - w ten sposób mogę "ocenić" mnóstwo dań, których nie miałem w ustach, ale WYDAJE mi się, że zrobiłbym lepiej :) Ja często robię shoarmę w domu i mogę z czystym sumieniem porównać te z knajp z tymi, które zrobiłem.

      Usuń
  2. Na następną wizytę w wawie, fajne miejsce, nic do jedzenia wszystko o jedzeniu
    http://www.booksforcooks.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem o tym, ale żeby tam iśc muszę naszykować oddzielny budżet :D Książki to obok jedzenia druga rzecz, na którą wydaję najwięcej pieniędzy :)))

      Usuń
  3. no lipa jest taka, że ta najfajniejsze pozycje, np. o mięsie to wszystko książki po ingliszu, więc minimum stówa za książkę

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...