O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


piątek, 22 lutego 2013

O 3 nad ranem kebab smakuje najlepiej

Jakoś tak się składa, że Saray Kebab odwiedzam ostatnio w nocy. Tym razem jednak nie wracałem z wódeczki, a z pociągu. Na zaproszenie Filipa Chajzera kręciłem w Warszawie materiał dla Dzień Dobry TVN. Pociąg powrotny był późno, w Kielcach wylądowałem około 3 nad ranem. W Warszawie odwiedziliśmy 5 punktów z fast foodem, w każdym uczciwie popróbowaliśmy, ale jak już wysiadłem z pociągu pomyślałem, że zamiast brać taksówkę i jechać do domu może warto byłoby jeszcze jakieś śniadanie wciągnąć? No więc poszedłem do Saraya, który na szczęście czynny jest 24 h. Mimo późnej (lub jak kto woli bardzo wczesnej) pory, w lokalu było kilka osób. Rzut oka na menu i decyzja podjęta. Jako że uwielbiam tureckie pieczywo, zdecydowałem się na średni kebab z "baraniny" w takimż chlebie/bułce. Sosy mieszane. Koszt: 10 zł. Po kilku minutach mój kebab był gotów. Odebrałem i wziąłem się za jedzenie.


Pieczywo jest genialne - mięso zapakowane w tę turecką bułkę to mój ulubiony sposób na kebaba. Zawsze zjadam do końca. Chrupiąca i miękka doskonale smakuje nawet po wystygnięciu.

Surówki: jest ich akurat tyle, żeby było je czuć, nie dominują w smaku, dobrze pasują do mięsa i sosów.

Sosy: jak pisałem wziąłem mieszane. Łagodny czosnkowy i ostry paprykowy. Pomieszane doskonale podbijają smak, przy czym paprykowy nadaje tej idealnej pikantności. Nie było ich za dużo - nie rozmiękczyły bułki, nie lały się po palcach, nie dominowały w smaku.

Mięso: długie, soczyste paski dobrze doprawionej "baraniny". Smaczne i gorące. Jak na porcję za 10 zł jest ich dużo i to one są głównym składnikiem.


Podsumowując: znów wyszedłem stamtąd bardzo zadowolony, wszystkie składniki do siebie pasowały, całość bardzo mi smakowała. Porcja za 10 zł idealna na średni głód, bardzo głodni mogą zamówić wersję z podwójnym mięsem za 14 zł. Polecam po raz kolejny.
P.S. Do każdego dania herbatka od firmy gratis.

9 komentarzy:

  1. Ta bułka jest taka gruba czy mi się wydaje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed przecięciem ta bułka ma jakieś 3 cm "wysokości". Może jest ciutkę grubsza niż te klasyki kebabowe, ale smak bez porównania lepszy.

      Usuń
  2. Witam. Jako fan dobrego jedzenia w szerokim tego pojęcia znaczeniu (ci co mnie znają wiedzą dlaczego jestem tak dobrze zbudowany) zaglądam na bloga codziennie i od pewnego czasu zauważyłem pewną prawidłowość, jak zwykle magia telewizji zadziałała, kolejne odcinki SFP TV ogląda coraz więcej ludzi, poza tym wystepy w śniadaniowej porze emisji w TV itp. pozytywnie wpływaja na zwięszenie licznika odwiedzin bloga (obecnie ok 10000/ tydzień może więcej, Ty Żorż pewnie masz dokładniejsze dane z analizy) i skutkuja tym, ze juz w niedalekiej przyszłości, jak juz kiedyś pisałem (wg moich wyliczeń ok 2027r) licznik odwiedzin zbliży się na niebezpiecznie bliską odległość (oczywiście w warunkach ziemskich a nie kosmicznych) do licznika długu publicznego, którego zwiększenie postępuje dzieki kolejnym mądrym ekipom rządzącym w tempie wykładniczym. Życząc dalszych sukcesów w temacie dobrego żarcia Pozdrawiam Jarek.

    OdpowiedzUsuń
  3. a mnie interesuje czy jest pan jakoś bardziej rozpoznawalny przez swojego bloga, a teraz jeszcze występy w telewizji :)
    czy zdarzyło się że ktoś rozpoznał, albo zaczął pana rozpoznawać w danej 'restauracji' czy też innej kebabowni? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno trochę tak. Ale nie zauważyłem, żeby wpłynęło to na wielkość porcji :) W Kielcach raczej nikt nie dał po sobie poznać, że mnie rozpoznaje, chociaż są lokale w których często bywam i tam mnie witają z usmiechem, ale raczej jako stałego klienta niż "celebrytę".

      Usuń
  4. Proponuję zajrzeć do tureckich restauracji AMRIT w Warszawie, kebab w/g tradycyjnej receptury (mięso/sosy/pita) 11zł, jest bezkonkurencyjny w smaku, zapachu oraz wyglądzie, tradycyjny ostry sos przy każdym stoliku w nieograniczonych ilościach, do tego ziołowy Ayran za 4zł i żadne inne kebaby nie istnieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go od dawna na liście, ale jakoś nie mogę dotrzeć. Myslałem, że teraz się uda, ale byłem najedzony po tym kręceniu (w końcu 5 miejscówek nawiedzilismy). Na pewno jednak do Amrita wpadę, bo juz kilka osób mnie namawiało.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...