O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


czwartek, 28 marca 2013

Hamburger w American Bull, czyli PRAWIE doskonale

A więc w końcu udało mi się przyjechać do Łodzi. Nie ukrywam, że głównym celem mojej pielgrzymki były dania związane z wpisem inspirowanym Hannibalem Lecterem, który przeczytacie w kwietniu.

A skoro już tu byłem, to czemu nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu? Postanowiłem więc skosztować także kilku streetowo-fastowych potraw.

Na pierwszy ogień poszła restauracja American Bull w łódzkiej Manufakturze.



Ściągnęły mnie do niej dwie potrawy. Jedną opiszę dziś, druga znajdzie swe miejsce we wpisie "hannibalowym".

Jak American Bull to wołowina. A jak wołowina to hamburger. W karcie do wyboru mamy trzy: classic, big texas cheeseburger i fit.

Mój wybór padł oczywiście na Big Texas Cheeseburgera (26,90 zł). Cena obejmuje także frytki i sałatkę coleslaw.


Jest duży. Naprawdę. W końcu samego mięsa jest 180 g. Co jeszcze znajdziemy w tej kanapce? Sałatę, bekon, czerwoną cebulę i ser oraz sos BBQ. Mięso wysmażone doskonale, tak jak lubię, czyli różowe w środku i soczyste. Świetnie doprawione. Pyszne. Dodatki nie dominowały w smaku, ale idealnie uzupełniały całość. Chciałoby się powiedzieć - czis idealny. Chciałoby, ale nie można. Czemu? Z powodu fatalnej bułki. Wielkiej, suchej i niesmacznej. Po odłożeniu jej na bok było OK, ale nie o to chyba chodzi?



Frytki - genialne. Świetnie usmażone, chrupiąca skórka, wnętrze mięciutkie. Duże i smaczne.

Sałatka coleslaw - kolejny mocny punkt zestawu. Smakowała jak robiona na miejscu. Sos majonezowy rewelacyjny, kapusta soczysta, ale mięciutka. Porcja naprawdę duża.

Podsumowując: lokal z ciekawym menu, dobrą obsługą i fajnym wystrojem. Duży plus za muzykę - przez cały czas leciała klasyka amerykańskiego rocka i bluesa. Jedzenie warte swojej ceny, tylko fatalna bułka do hamburgera obniża moją ocenę o jeden punkt. Zmieńcie ją, a będzie doskonale.
Aha - pyszne cappuccino (8 zł)!

8 komentarzy:

  1. Cieszę się, że wreszcie zawitałeś do mojego miasta! Do American Bull również się wybieram, choć na razie jestem uniruchomiona w łóżku z moim brzuchem... Do odwiedzenia jest też Mega Burger, który, jak powyższy, znajduje się na rynku Manufaktury. Jak tylko będę miała okazję tam zawitać, to prześlę recenzję :) mavika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłem, jutro wrzucam, ale idź, bo... zresztą przeczytasz jutro.

      Usuń
  2. Raczej się do nich nie wybiore, twoja recenzja mało zachęcająca a wiedząc jaka opinia krąży po mieście o tej knajpie... No w każdym razie twoja opinia nie skłoniła mnie do odwiedzenia ich :D Ale za to napaliłem się na jutrzejszą recke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frytki, sałatka i burger (bez bułki) świetne. A druga rzecz jaka tam jadłem - pychotka, ale to opiszę osobno.

      Usuń
  3. W końcu zawitałeś do Łodzi, fajnie:) Przyznam się, że chociaż w AB nie byłem, to zasłyszałem kilka podzielonych opinii. Mnie to miejsce jawi się jako taki kuzyn Jeff'sa i tego typu knajp (taki restauracyjny, bardziej elegancki fast-food). No, ale to już trzeba będzie sprawdzić samemu;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Ci się kojarzy - tak to właśnie wygląda. Ceny wyższe niż w fast foodach, ale akceptowalne. Gdyby nie ta bułka, to byłby to naprawdę zajebisty hamburger. No ale nie ma tego złego - po odrzuceniu bułki pierwszy raz zjadłem hamburgera sztućcami :D

      Usuń
  4. Gratuluję w takim razie (chociaż może lepiej- współczuję) pierwszego razu;) Już wszystko się zgadza, ja sztućcami jadłem kiedyś właśnie w Jeffsie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja prywatna recenzja z ostatniej wizyty... Zamówiłem "Classic American Burger" Moja ocena to 6/10
    PLUSY: Soczyste mięso dobrze wysmażone, duża porcja, fajna przystawka w postaci orzeszków ziemnych, fajny klimat.
    MINUSY: Mało doprawione mięso, powinno być czuć smak grillowania, bułka powinna być grillowana i lekko chrupiąca a nie flakowata, burger podawany jest ze zwykłym ketchupem i majonezem hellman's, liczyłem na pyszny sos barbecue, frytki mało mięsiste aczkolwiek chrupiące i dobrze usmażone, coleslaw mało wyrazisty i mdły.
    Ogólnie burger dobry (bez fajerwerków) i tak za cenę 24zł oczekuje się czegoś więcej.
    Podsumowując była to moja pierwsza i ostatnia wizyta ponieważ oczekiwał bym za tą cenę dużo wyższej jakości.
    Ps. W menu jest błąd, pisze się CLASSIC :) a nie CLASIC AMERICAN BURGER.

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...