O nas

Nadejszła wiekopomna chwila. Po 2 latach na blogspocie przechodzimy na własną domenę. Ten blog zostanie wkrótce zamknięty. Nie będzie już aktualizacji. Koniec. Od teraz zapraszam na


sobota, 6 kwietnia 2013

Mateusz hamburgery tropi, czyli Ravioli w Olsztynie

Dzisiaj kolejny wpis Mateusza, który znowu szukał dobrych burgerów w Olsztynie. Czy mu się to udało, przeczytacie poniżej:

Tworzenie kulinarnej mapy street fodu północnej Polski nie jest łatwe. Wszędzie widzimy krzyczące budki z kebabami bądź zapiekankami z których Olsztyn słynie. Rzeczywisty obraz jest taki, że szybkie jedzenie stoi na bardzo niskim poziomie, ludzie jadają rzeczy niesmaczne, często wątpliwej jakości. Dlatego gdy dowiedziałem się, że restauracja w moim mieście ma w swojej ofercie podobno całkiem niezłej jakości burgery, postanowiłem czym prędzej sprawdzić to i zostawić jakąś spuściznę na pokolenia w formie tej notatki. Mowa o Pizzerii Ravioli STREET.

Knajpa z założenia prowadzi kuchnię amerykańską, króluje pizza. Gdy wchodzę około godziny 16, większość stolików jest zajęta. Przyjemny zapach dociera do moich nozdrzy, i widzę jak kelnerki co rusz roznoszą wielkie ogromne placki do stolików z uśmiechniętymi i zadowolonymi klientami. Lubię gdy obsługa i goście są uśmiechnięci, dlatego czym prędzej siadam i wybieram z karty cheeseburgera. Cena: 24,90 zł, to dużo jak na Olsztyn. Proszę aby mój burger był średnio wysmażony. Po jakichś 15 minutach kelnerka przynosi zamówione jedzenie.  


Porcja jest duża, burger wygląda bardzo przyzwoicie. Grymaszę trochę na przypaloną bułkę, która jest za mocno zgrillowana w kilku miejscach oraz przyprawiony talerz. Nienawidzę przyprawionych talerzy.


Pożeram na wstępie kilka frytek, są takie jakie powinny być, chrupkie na zewnątrz, miękkie w środku, nie czuć od nich starą fryturą, ani przemysłowym ziemniakiem. Próbuje także coleslawa, jest tak beznadziejny, że odrzucam widelec i postanawiam nie psuć sobie smaku. Biorę kanapkę w dłonie


i wgryzam się, pierwsze co mnie uderza to doskonale doprawione mięso, które jednak jest za mocno wysmażone. Kolejny lokal gdzie zabijają wołowinę, jestem smutny. Jem dalej, smak jest prawidłowy, jest to prawdziwy cheeseburger, ilość sera jest ogromna, fajnie się komponuje i dobrze natłuszcza całość. Warzywa przyjemnie chrupią. Brakuje mi tylko jakiegoś wyraźnego sosu, spód posmarowany jest BBQ, co później potwierdza obsługa. Dostałem też ketchup w butelce, ale nie wiem jak miałbym go użyć. Całość dobrze trzyma się formy nie kapie, nie cieknie, nie wypada mi nic.


Zjadam do końca ze smakiem i stwierdzam z zadowoleniem, że podjadłem bardzo przyzwoicie. Jestem syty. Podsumowując, zjadłem przyzwoitą kanapkę fakt ze zbyt wysmażonym mięsem ale to teoretycznie jeden mankament. Cena jest odrobinę nie rozważna, drugi raz nie zapłaciłbym prawie 25 złotych za taki posiłek. Jednak najwidoczniej lokal z braku konkurencji w tej dziedzinie pozwala sobie na takie zagrywki. Polecam dla kogoś kto lubi zabite mięso, dla kogoś kto nie lubi polecam prosić o średnio wysmażone i może tym razem „dla kucharza się uda”.
Restaurację znajdziecie na ulicy Dworcowej 35 w Olsztynie.

Autorem recenzji i zdjęć jest Mateusz Suchecki. 




11 komentarzy:

  1. o 11 49 jest pociag Pkp do Poznania. Wsiadz i przyjedz juz ok godz 17 zjesz cos co nie tylko nazywa sie Burgerem ale jest nim na 100% .Knajpa nazywa sie Święta krowa( to jedna z propozycji ) Nie jadaj wyrobów czekoladopodobnych ;) pozdrawiam z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  2. " Knajpa z założenia prowadzi kuchnię amerykańską, króluje pizza. " yyy?!!

    OdpowiedzUsuń
  3. juz sama nazwa Ravioli wskazuje ze to typowa amerykanska knajpa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czepiacie się, przecież pizza to już amerykańskie danie jest :) A i najwięcej Włochów (poza Italią) mieszka w USA, więc kuchnia włoska ewoluuje i staje się powoli amerykańską ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że tak placki zostały tak przejęte przez amerykanów, że to co jadamy na co dzień w Polskich knajpach, ni jak ma się do oryginalnej pizzy włoskiej. Dlatego Włosi nabijają się z nas powtarzając, że jemy pizzę amerykańską ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Jestem smutny" hahaha :) Mateusz, doceniamy Twoje poświęcenie 25zł za burgera :) Ja w tej cenie wolałabym chyba pójść na tatara ;) Jak mięcho to na surowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czego nie robi się dla dobra nauki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ze sie zaraz czepiamy :)
    glabalizacja spawia ze nie wiadomo czy nsjlepszy kebab pochodzi z berlina ;) czy turcji

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że z Berlina !! Chociaż i Warszawa nieźle daje radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę przyjarana ta Twoja buła;p

    http://jutrznia.pl

    OdpowiedzUsuń

Czytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...